Bluedio H-Turbine

Bluedio H-Turbine

Podobnie jak w przypadku opaski Xiaomi Mi Band 2, przedstawię plusy i minusy jakie udało mi się zaobserwować w trakcie używania słuchawek firmy Bluedio.

Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że nie oczekiwałem od nich zbyt dużo. Kosztowały 20$ i za taką cenę nie można oczekiwać cudów. Słuchawki można podłączyć przez Bluetooth i kabel jack (dołączony do zestawu). Wbudowana bateria powinna starczyć na około 40h odtwarzania muzyki.
Słuchawki zakupiłem 10.07.2016r. a otrzymałem je po niecałym miesiącu, więc miałem ponad rok na ich przetestowanie.

Wykonanie

Pierwsze co mi się rzuciło w oczy, to ich słaba konstrukcja. Słuchawki nie są idealnie spasowane, przez co elementy „latają” i sprawiają wrażenie jakby się miały rozpaść. Niestety moje słuchawki popękały przez co musiałem je skleić by nie rozpadły się na dwie części.

Drugi minus to mała średnica muszli. Już po dwóch godzinach używania uszy bolą i trzeba je zdjąć by trochę odpocząć. Myślałem, że może mam duże uszy i dlatego tak jest, ale w internecie dość często spotkałem się z takimi opiniami.

 

 

Kolejna rzecz, to piski dochodzące podczas słuchania przez bluetooth. Słychać je głównie, gdy akurat nic nie odtwarzamy lub jest chwila ciszy, ale mimo wszystko jest to dość uciążliwe i zniechęca do ich używania. Słuchając „na kablu” nic takiego nie uświadczymy.

Mały zakres rozsunięcia słuchawek. Osoby z większą głową mogą mieć problem z ich poprawny założeniem. Dodatkowo element ten jest tak delikatny, że naprawdę trzeba się z nim ostrożnie obchodzić. Ja niestety byłem zbyt brutalny i słuchawki pękły… dzięki czemu mogłem zobaczyć przewody jakie zostały użyte przy produkcji. Okazało się, że miałem dużo szczęści, że ich przypadkowo nie przerwałem, bo są strasznie cienkie.

Wytrzymała bateria!

Po całkowitym naładowaniu używałem ich przez cały tydzień po kilka godzin dziennie. Łącznie wytrzymały około (może nawet trochę więcej) 32h co jest rewelacyjny wynikiem, bo nie musiałem się martwić o to, że nagle mi się rozładują. Samo ładowanie trwa około 2h, co też jest dużym plusem. Co prawda, producent deklaruje, że można na nich słuchać muzyki DO 40h… zapewne byłoby to do osiągnięcia słuchając na najniższym poziomie głośności.

Parowanie słuchawek jest bardzo proste, a gdy już sparujemy je z telefonem, to łączą się z nim automatycznie. Ciekawą opcją jest możliwość podłączenia dwóch urządzeń jednocześnie. Zasięg bluetooth jest rewelacyjny. Przez pewien czas używałem ich w pracy i mogłem swobodnie chodzić po całej firmie, bez ryzyka rozłączenia. Nawet gdy na drodze stanęło kilka ścian, jedynie było słychać drobne przerywanie.

Mikrofon działa całkiem poprawnie. Co prawda zbyt często przez nie nie rozmawiałem, bo wolę rozmawiać z telefonem przy uchu, ale nikt się nie skarżył, że mnie nie słyszy.

Dźwięk jest czysty i głęboki jak na budżetowe słuchawki. Na kablu oczywiście jest lepszy, ale i tak byłem pod wrażeniem. Nie wytłumiają dobrze otoczenia, ale dla mnie to nie jest minus, bo wolę wiedzieć co się dzieje dookoła mnie 🙂

Słuchawki można ładować zwykłym kabelkiem micro USB, mają też wejście jack do podłączenia kablem np. do komputera.

Przyciski funkcyjne znacznie ułatwiają korzystanie. Można łatwo zmniejszyć poziom głośności, zmienić piosenkę, zrobić pauzę czy odebrać połączenie. Klawisze są tak rozstawione, że po krótkim czasie już intuicyjnie się z nich korzysta.

Mimo wszystko są wygodne. Nie uwierają w głowę i gąbkowe elementy są miłe w dotyku. Ale jak wspomniałem wcześniej, po około 2h trzeba je na chwilę zdjąć…

Opinia

Ciężko mi stwierdzić, czy bym je ponownie kupił. Ich słaba konstrukcja niestety jest ogromną wadą. Po niecałym roku były połamane, a raczej nikt nie chce chodzić ze słuchawkami poklejonymi taśmą, bo wygląda to nieestetycznie. (Dlaczego nie skleić ich klejem SuperGlue? Bo pękną w innym miejscu. Dopiero po sklejeniu ich taśmą, przestały pękać 🙂 ) Za około 20$ otrzymujemy słuchawki, które długo działają na baterii, mają świetny zasięg i dobrą jakość dźwięku, ale niestety rozpadają się w rękach. Gdybym wiedział o powyższych wadach, to ostatecznie pewnie bym ich nie kupił, tylko rozejrzał się za czymś lepiej skonstruowanym.

Niedługo dotrą do mnie Bluedio T4s, które mają zdecydowanie lepsze opinie. Cóż, może za jakiś czas pojawi się jakiś wpis o nich 🙂

A tu dane dla kogoś kto lubi wiedzieć, jak dany sprzęt wygląda „na papierze”:

Średnica przetwornika: 57mm
Pasmo przenoszenia: 20 – 20 000Hz
Impedancja: 16Ohm
Skuteczność: 110dB
Wersja Bluetooth V4.1
Profile Bluetooth: A2DP, AVRCP, HSP, HFP
Zasięg: do 10 metrów
Max czas odtwarzania muzyki/rozmów: 45 godzin (choć widziałem gdzieś tak: odtwarzanie muzyki do 40h, rozmowy do 45h)
Max czas czuwania: 1625 godzin
Czas ładowania: 1,5 – 2 godzin
Wbudowany mikrofon
Multipoint: Tak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *