Rick and Morty

Rick and Morty

Jeszcze jakiś rok temu nie byłem fanem animowanych seriali, bo wydawały mi się dziecinne 😉 Mój pogląd na te produkcje zmienił „BoJack Horseman”, który jest genialnym dziełem! Po obejrzeniu wszystkich sezonów BoJacka, moją uwagę przykuł „Rick and Morty”, dodatkowo polecił mi go znajomy. Nie mając nic lepszego do oglądania, odpaliłem “Ricka i Morty’ego” i… zostałem wciągnięty!

Już na wstępie widać, że twórcy inspirowali sięPowrotem do przyszłości”, dwójka głównych bohaterów jest wzorowana na postaciach odgrywanych przez Michaela J. Foxa i Christophera Lloyda. Nawet jedno z imion jest podobne, w „Powrocie” jest Marty, a tutaj mamy Mortego. O podobieństwie fizycznym nie wspominając 😉

Nawiązania do popkultury

Główna fabułą serialu polega na tym, że tytułowi bohaterowie podróżują pomiędzy wymiarami i przeżywają najróżniejsze przygody. Temat wydaje się prosty, ale twórcy poszli o krok dalej i garściami czerpią z popkultury nawiązując do klasycznych filmów („The Thing”, „Koszmar z ulicy Wiązów”, „Interkosmos”, „Park Jurajski”) i tych bardziej współczesnych („Incepcja”, „Noc oczyszczenia”, „Gra o tron”). Pojawiają się też nawiązania do powieści Stephena Kinga. Nawiązania do filmów widać już w samych tytułach poszczególnych odcinków.

Rick and Morty” to jedna wielka parodia otaczającego nas świata, władzy, kultury i codziennego zachowania większości z nas. Twórcy świetnie balansują na granicy komedii i kiczu, przez co nawet motyw zmiany jednego z bohaterów w… Ogórka, nie jest czymś dziwnym, bo tak naprawdę historia ta, ma drugie dno…

Kiedy nasi bohaterowie nie podróżują pomiędzy wymiarami, a walka z kosmitami nie jest konieczna, “wolny” czas spędzają w domu razem z Beth – córką Ricka, a matką Morty’ego; Jerrym – mężem Beth; i Summer – siostra Morty’ego.

Jerry jest przedstawiony jako bezrobotny głupek niedostrzegający swojej głupoty, dodatkowo jego własna żona go nienawidzi. Momentami widać jakieś przebłyski dawnego uczucia jakie było pomiędzy nimi, ale szybko znika dając miejsce nienawiści i ciągłym kłótniom. Beth za to odniosła pewien sukces, ale nadal nie czuje się spełniona. Wini męża i dzieci o to, że musi się nimi zajmować i przez to nie mogła zostać lekarzem i pozostała jej praca jako weterynarz. Praca ważna, ale nadal nie może mówić na siebie “doktor”.

Summer jest typową zbuntowaną nastolatką, dokucza młodszemu bratu, podobnie jak Beth gardzi Jerrym, ale za to bardzo kocha dziadka.

Drugie dno?

Mogłoby się wydawać, że Rick jest wiecznie uśmiechnięty, a jego nastawienie do życia jest pozytywne… Nic bardziej mylnego. Szalony naukowiec dostrzega bezsensowność istnienia, a jego “radosne” powiedzonko „Wubba lubba dub dub!” oznacz “I’m in great pain, please help me” (Jestem w wielkim bólu, proszę pomóż mi), co pokazuje, że Rick cierpi i może sugerować, że te wszystkie przygody są po to, by w końcu poczuł sens istnienia… lub na chwilę zapomniał o jego bezsensie.

Morty, podobnie jak jego ojciec, jest mało inteligentny (by nie mówić, że głupi) i stanowi niejaki kontrast dla postaci Ricka. Mimo swoich ograniczeń wykazuje się empatią i ceni życie każdej istoty. Nawet potomek obcego, który wykazuje się agresją, jest dla niego ważny i do końca wierzy w jego dobrą naturę.

Mimo, że 3 sezon jakością odbiega od dwóch pozostałych, to i tak ogląda się go świetnie i czekam na nowe przygody dwójki bohaterów. Jeżeli odstrasza Was bajkowy klimat, to zmieńcie nastawienie! Serial jest brutalny i pełen przekleństw, ale wszystko to zostało wplecione w taki sposób, że całość ogląda się z przyjemnością.

Polecam Wam ten serial z pełną odpowiedzialnością!

Ocena? 9/10

 

ZWIASTUN

1 thought on “Rick and Morty

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *