Terminator 2: Dzień Sądu – 10 Ciekawostek

Terminator 2: Dzień Sądu

 

Druga część Terminatora to kamień milowy w dziedzinie kinematografii. Film mający już 27 lat, a ani trochę się nie zestarzał. Pamiętam jak za dzieciaka oglądałem go za każdym razem jak tylko był w telewizji i zawsze świetnie się bawiłem. Jest to jeden z tych filmów, który trzeba obejrzeć przed śmiercią 😉

James Cameron to świetny reżyser. Może nie zawsze jego filmy mają dobre scenariusze, ale nie można mu odmówić wyobraźni i zaangażowania w tworzeniu filmów. Każdy, nawet słabszy film, jest dopracowany i nie można się przyczepić do jego wizualnej strony. Mimo słabego scenariusza, nawet taki Avatar jest ładnym filmem, przedstawiającym ciekawą wizję innej planety.

Natomiast Terminator 2 to jego najlepszy film.

 

Przygotowałem 10 ciekawostek, które moim zdaniem warto poznać, by móc jeszcze bardziej docenić to świetne dzieło!

 

1. Minigun użyty w filmie to dokładnie ta sama broń, która została użyta w „Predatorze” (1987), w którym również zagrał Arnold Schwarzenegger.

2. Gdy pierwotny budżet 75 milionów dolarów wzrósł do 88 milionów, studio Carolco chciało usunąć kilka scen, między innymi początkową scenę w barze, gdzie przedstawiono postać Terminatora.
Studio próbowało namówić Arnolda Schwarzeneggera, by przekonał Jamesa Camerona do usunięcia owej sceny. Schwarzenegger nie tylko odmówił, ale powiedział, że tylko „studio” byłoby w stanie wyciąć taką scenę. (org. „Only a studio guy would cut a scene out like that.”)

3. Nałożenie charakteryzacji pokazującej uszkodzonego Terminatora zajmowało 5 godzin. Usunięcie charakteryzacji zajmowało kolejną godzinę.

4. W scenach, w których występują wspólnie Arnold Schwarzenegger i Robert Patrick, nie wymieniają oni ani jednego zdania. Jedyną wypowiedzianą kwestią przez T-800 jest “Hasta la vista, baby” skierowana do zamrożonego T-1000. Niestety nie mógł on tej kwestii usłyszeć 😉
Jedyna wymiana zdań występuje przez telefon, gdy T-800 mówi głosem Johna Connora, a T-1000 jako Jenelle, więc w zasadzie obaj aktorzy ani razu nie wymienili żadnej kwestii.

5. Scena „restartu” Terminatora T-800, po tym jak został „wyłączony” przez T-1000 nie była w scenariuszu. James Cameron dodał tę scenę, ponieważ uznał, że widzowie nie zrozumieją jak Terminator T-800 mógł „zacząć działać”, by dobić T-1000. Przez dokrętki, Cameron zepsuł świąteczne plany Schwarzeneggera.

6.Pilot Charles A. Tamburro naprawdę przeleciał helikopterem pod wiaduktem. Ze względu na zbyt duże ryzyko, załoga kamery odmówiła kręcenia tej sceny.

7. Substancja użyta zamiast ciekłego metalu (co mogłoby być zbyt niebezpieczne) musiała być trzymana w niskiej temperaturze, by utrzymała odpowiednie właściwości. Oznacza to, że na planie panowała niska temperatura, przez co aktorzy musieli być spryskiwani wodą, by uzyskać efekt potu.

8. Terminatorzy widoczni w początkowej scenie, to tak naprawdę w pełni funkcjonalne modele animatroniczne (czyli roboty sterowane za pomocą sygnałów elektrycznych, radiowych lub za pomocą komputera).

9. W filmie użyto masę „naturalnych” efektów dźwiękowych. Najciekawszym z nich jest dźwięk pękającej czaszki rozdeptanej przez Terminatora. W rzeczywistości jest to dźwięk rozgniatanego fistaszka 🙂

10. Linda Hamilton nauczyła się otwierać zamki za pomocą wytrychów. Zrobiła to na potrzeby sceny w szpitalu psychiatrycznym, gdzie otwiera drzwi za pomocą spinacza.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *